17.9.16

Co robią nasze psy pod naszą nie obecność?

Jedne psują, drugie piszczą, a jeszcze inne robią na dywan, a co robi Ami? - Wszystko!
Chyba najgorszą sytuacją było, kiedy pojechaliśmy na zakupy na dosłownie 30 minut. Ami chyba się nudziło więc wyniosła ziemniaki z szafki i rozniosła je po całym domu, przez miesiąc odnajdywałam różne skrawki ziemniaka, za szafką, kanapą nawet pod prześcieradłem. Inną sytuacją jest rozniesiony śmietnik po pokoju, śmiesznie brzmi prawda? Dużo mniej zabawnie się to sprząta :D
 Nie zamknęłam szafki więc Ami postanowiła tam pobuszować, co znajduje? Smaczki przeznaczone do treningów. Oczywiście niema zamiaru ich teraz zjadać, więc co robi? Zakopuje. To jak na razie nie brzmi aż tak strasznie, tylko gdzie zakopuje? Oczywiście w ukochanych roślinkach mamy.



 Kredek na biurku mieć oczywiście też nie mogę, o ile chce je mieć, jeśli jednak się tam znajdą mogę się z nimi pożegnać. Nie ważne jest to, że są do połowy obgryzione. Przynajmniej gdy się nudzę mogę poszukać ich w różnych zakamarkach :D

Zafajdany dywan - a żeby to raz... tu się rozpisywać chyba nie będę, bo wątpię, że kogoś obchodzi kupa na dywanie :D Z resztą smacznego jeśli teraz jesz !
Co jeszcze robi Ami? Pewnie to!
A co zbroiły wasze psy pod waszą nieobecność?
Moja inspiracja: https://www.youtube.com/watch?v=tku0XMXs0Ao

20.6.16

Prawda i tylko prawda!

Co denerwuję mnie w internetowej społeczności.

Przede wszystkim to, że każdy od każdego na blogach, na facebooku - WSZĘDZIE zrzynają czyjeś pomysły. Brak oryginalności, kreatywności, zero pomysłów. Sama wzoruję się na innych ale nie do tego stopnia. Czytając niektóre blogi czytam w kółko i to samo - coś co czytałam na każdym innym blogu czy stronie.

Zdjęcia. Zdjęcia które zrobione były przypadkiem, nie chodzi o to, że robione były telefonem, a o to, że robione były z brakiem pomysłu, zaangażowania i jakiejkolwiek staranności.

Nudne posty. Ja też czasem mam gorszy dzień i brak pomysłu. Ale puste posty które nic nie przekazują są bezsensowne - BLA, BLA, BLA!

Masa, masa udostępnień, strony polecają się w kółko tylko po to, aby nazbierać puste lajki. Najgorsze jest to, że udostępnienia są nieprawdziwe, strony takie zwykle nawet nie są warte polecenia.
To chyba tyle, myślę, że czara goryczy została przelana. Jeśli zdarza Ci się popełniać te błędy apeluję byś zaprzestał, niech twoja strona/blog nabierze sensu :)
ps: post nie został stworzony, aby hejtować poszczególne osoby, proszę podchodzić do niego z dystansem

14.6.16

To już choroba?

Dawno nie pisałam bla, bla, bla..... pozwólcie, że sobie odpuszczę ten oklepany początek

Rzeczy Ami

Smycz w kropki - kupiłam ją w biedronce kosztowała bodajże 10 zł. sprawdza się bardzo dobrze, nie zacina się ani nic z tych rzeczy
Czerwona smycz i szelki - zapłaciłam za nie 30 zł w zoologicznym nie daleko mnie, trochę się już przetarły ale sprawdzają się dobrze 
piszczałka hot dog - kupiłam w chińczyku za ok. 5 zł
pomarańczowy gryzak w łapki - Ami nigdy go nie lubiła i praktycznie cały czas leży w pudełku, kupiony w gazetce za 2 zł w żabce :P
łopatka do kup z woreczkami - kupiona za 7 zł w chińskim sklepie
piłka - brak informacji
miska - kupiłam ją w chińczyku za ok. 10 zł
piszcząca kurza noga - kupiona w chińczyku za ok 5 zł
piłka - kosztowała ok 7 zł w chińskim sklepie 
kość niebieska - kupiona w chińskim sklepie za 5 zł praktycznie nie używana
szczotka - kupiona w zoologicznym w carrefour nie wiem za ile
pluszowa małpka - brak informacji
Tak naprawdę nie ma tego dużo, bo większości rzeczy nie ma, zgubiłam ją lub nie mogłam znaleźć

Ubranka

tak naprawdę Ami chodzi w 2 z tych ubranek. Resztę mam zamiar sprzedać.
Czerwone ubranko santa in training - kupione w biedronce za ok. 20 zł
czapka i pas mikołaja - 7 zł w biedronce
szalik - biedronka
czerwona kurtka - 30 zł olx
granatowy sweter - 15 zł olx
różowa kurtka - ok. 15 zł olx
kurtka moro firmy theo - brak informacji
sweterek świąteczny w paski - brak informacji
czerwona bluza - kupiona za 15 zł w biedronce
kombinezon w paski - brak informacji