10.8.17

4Dogs - testujemy


Chyba każdy kto posiada psa, w trosce o jego zdrowie i dobrą kondycje przetestował wiele karm, aby znaleźć tą jedną, jedyną, która w całości zaspokoi jego potrzeby. Często szukamy karm przetworzonych, w stu procentach naturalnych, co okazać się może niemożliwe. Więc po co szukać skoro pod sam nos podłożone mamy naturalne słoiczki 4Dogs?! Ich nietuzinkowe produkty wydawały mi się nowością na psim rynku, a, że ja nowości uwielbiam to z przyjemnością upłynął mi czas testów.

Ami podczas testów towarzyszyła mi od samego odebrania paczki, aż do zjedzenia ostatniego smaku karmy. Testy jednak zostały utrudnione dwukrotnie z powodu krótkiego terminu przydatności naszego dania. Pierwsza paczka, którą udało nam się otrzymać dotarła do nas z niemałym opóźnieniem (paczka zaginęła). Drugie natomiast słoiczki zepsuły się jeszcze przed terminem. Nie winię jednak firmy, gdyż wpływ na to mogło mieć nieprawidłowe przechowywanie (poza lodówką).






Warto jednak na samym początku ustalić z czym właściwie mamy do czynienia.
Catering 4Dogs oferuję słoiczki wypełnione naturalnymi składnikami, z czego około połowa to mięso - najważniejszy produkt we psiej diecie. Czym właściwie różnią się słoiczki 4Dogs od zwykłej puszki, którą możemy zakupić w sklepie? Zawartość owych słoiczków wykonywana jest odręcznie, a produkty użyte do ich produkcji nie są w żadnym stopniu modyfikowane, w stu procentach naturalne. Porównać zawartość tej karmy możemy do jedzenia, które być może ktoś z was miał okazję przygotować sam dla psa. Podsumowując - ręcznie robiona karma dla naszych czworonogów.

Aby jeszcze bardziej wam to rozjaśnić postarałam się poszukać informacji w mediach producenta. Oto co znalazłam: 'pod czujnym okiem ekspertów z dziedziny weterynarii, stworzyliśmy formuły domowych posiłków 4dogs – zbilansowanych, zdrowych dań przygotowanych z pełnowartościowych, wyłącznie naturalnych produktów, na których oparta jest kuchnia człowieka. (...)' Wydaje mi się, że ten fragment pozwolił przybliżyć wam trochę na czym opiera się fenomen słoiczków 4Dogs.


Do testów w sumie przyszło nam pięć smaków - czyli wszystkie, które dostępne są u producenta. Jednak jak już wcześniej wspomniałam otrzymaliśmy dwie paczki - w sumie osiem słoiczków. Postaram się przybliżyć wam dokładniej każdy ze smaków karmy. Do grafiki pozwoliłam sobie skorzystać ze zdjęć dostępnych na stronie 4Dogs.


Na pierwszy ogień podczas testowania poszło:
*Risotto z udźca indyka - pierwszy smak, który zdecydowałam się podać Ami. Pies już znał owy smak, a, że na co dzień nie zjada dań tego typu chciałam zacząć od czegoś jej znanego i lekkostrawnego. 
Słoiczek ten kosztuje 11, 70 zł za 100g. Jako żywienie na dłuższą metę wydaje mi się być dość drogo, jednak za jakość się płaci. Przeanalizujmy więc krok po kroku skład, za który tak słono musimy zapłacić. 

Mięso z udźca indyka - 48% (mięso jest na pierwszym miejscu co jest bardzo dobrym znakiem, dodatkowo napisane jest 'mięso' nie 'produkty pochodzenia zwierzęcego' więc możemy bez obaw , że nasz pies zjada właśnie pazury, skórę, uszy czy oczy podać psu danie)
Ryż biały - 24% (pozwolę sobie stwierdzić, że ryż jest najbezpieczniejszym dodatkiem do karmy naszego psa.)
Marchew - 14 % (marchew to warzywo bardzo bogate w witaminy, które dostarczą zdrowie i witalność naszemu psu. Być może słyszeliście o zbawiennym działaniu marchewki dla ludzi - na psa działa podobnie. Ponadto warzywo to jest bardzo atrakcyjne w smaku dla większości psów)
Wywar z mięsa i warzyw - 10% (wywar z mięsa i warzyw dodaje dodatkowego smaku jedzeniu firmy 4Dogs, ponadto dzięki wywarowi do karmy wracają witaminy i minerały, które utraciło mięso i warzywa podczas przygotowywania. Myślę, że pełni on podobna funkcję co przyprawy dla ludzi, z tym, że ten ma jeszcze składniki odżywcze). 
Olej rzepakowy - 2% (olej rzepakowy działa bardzo dobrze na kondycję naszego psa, więc jak najbardziej jest on mile widziany w jego diecie. O wiele zdrowszy i atrakcyjniejszy dla naszego psa jest natomiast olej rybny.)
Olej z łososia - 1% (szkoda, że jest go tak mało, psy go uwielbiają, a on sam przynosi wiele dobrego naszym czworonogom)
Witaminy i składniki mineralne - 1% (to mówi samo za siebie)

Nie jestem dietetykiem, jednak skład wydaje mi się być bardzo dobry. Myślę, że doprawionym takim daniem nie pogardziłby nawet człowiek. Super, że wiemy co je nasz pies. Ogromny PLUS za skład.



*Sztuka mięsa wołowego
Cena naszego słoiczka to 14 zł, trochę drożej niż poprzedni dlatego spodziewam się jeszcze lepszego składu. 
Skład:
Wołowina - 48% (sytuacja taka sama co poprzednio)
Makaron - 20% (makaron jest gorszym dodatkiem niż ryż i myślę, że mógłby być zastąpiony np. ryżem brązowym. Jednak jako urozmaicenie i on się nadaje. Z tym, że jest bardziej tuczący niż ryż)
Cukinia - 14% (jest warzywem o wysokiej zawartości potasu. Powinna być raczej ugotowana dzięki czemu łatwiej będzie przyswoić psu z niej witaminy, co jak mniemam zostało zrobione)
Wywar z mięsa i warzyw - 10% (podobnie jak wcześniej)
kukurydza - 5% (kukurydza może być ciężkostrawna, jednak małe jej ilości dostarczają witaminy naszym pupilom) 
Olej rzepakowy - 2%
Olej z łososia - 1%
Witaminy i składniki mineralne - 1%

Skład znów znakomity, jestem na TAK! Jednak skutecznie odstrasza mnie ten makaron dzięki czemu bardziej skłonna byłaby podawać poprzedni smak.



*Filet ryby z cukinią
Cena owego smaku to 13 zł czyli podobnie co poprzednio. 
Skład:
Dorsz, świeży - 42% (ryba jest ciekawym urozmaiceniem w stosunku do mięsa dla naszego psa. Dodatkowo ma ona wiele substancji mineralnych i ogrom witamin, ryba to super alternatywa dla zwykłego mięsa)
Kasza jaglana - 21% (sytuacja powtarza się, podobnie jak z makaronem)
Karp, świeży - 13% (tak jak w przypadku z dorszem)
Cukinia - 13%
Wywar z mięsa i warzyw - 8%
Olej rzepakowy - 2%
Olej z łososia - 1%
Witaminy i składniki mineralne - 1%

Popieram w 100 % karmienie psów rybami, skład jest znakomity, jednak podobnie jak wyżej odstrasza mnie kasza, która nie przynosi zbyt wiele wartości odżywczych.



*Gulasz z kurczaka i wołowiny
Skład:
batat - 18% (batat nie wydawał mi się być najlepszym warzywem, które mógłby spożywać nasz pies,  jednak w rzeczywistości tak nie jest - bataty są źródłem wartości odżywczych oraz zdrowotnych.)
mięso z piersi kurczaka - 18%
wołowina - 18%

wywar z mięsa i warzyw - 9%
Dynia - 8% (dynia jest bardzo zdrowa zarówno dla ludzi jak i dla psów, dynia to źródło wielu witamin i minerałów - ciekawy dodatek do dania dla psów)
groszek zielony - 7% (groszek zdecydowanie lepiej sprawdza się po ugotowaniu, wiem z doświadczenia, że psy za nim przepadają)
Witaminy i składniki mineralne - 1%
olej z łososia - 1%
olej rzepakowy - 1%
Skład tego dania wydaje mi się być jednym z lepszych. Lepiej byłoby jednak, gdyby batata było ciut mniej, natomiast na jego miejsce wstąpiłoby mięso. Wspomnę po raz kolejny, iż skład jest fenomenalny (przynajmniej dla mnie).



*Paella z kurczakiem i podrobami
Za paellę zapłaciły 10, 90 zł (mówię tutaj o słoiczku 100g - tak jak w każdym innym wypadku)
Mięso z udźca indyka - 27 %
ryż biały - 24%
żołądki kurze - 19%
wywar z mięsa i warzyw - 10%
marchew - 10 %
Groszek - 7%
olej rzepakowy - 2%
Witaminy i składniki mineralne - 1%

Gulasz z kurczaka i wołowiny to smak, który z chęcią podawałbym najczęściej zaraz po risotto, skład wydaje mi się być jednym z przyjemniejszych, tym samym słoiczek nie jest tym najdroższym więc jak najbardziej na plus!


Poniżej przedstawiam wam niekwestionowanego zwycięzce, którego udało mi się wyłonić podczas testów oraz pisania tej recenzji.

1 miejsce zajmuje risotto z udźca indyka! Jest on drugim co do najniższej ceny słoiczkiem 4Dogs. Wydaje mi się być najbezpieczniejszym daniem dla naszego psa. W zasadzie gdybym miała karmić psa produktami firmy 4Dogs, risotto byłoby bazą, a pozostałe 4 smaki pełniłyby funkcję dodatku.


Jak zareagował na produkty pies? Podczas trwania testów Ami zajadała się mokrą karmą więc przestawienie z tej na dania 4Dogs było dużo łatwiejsze niż w przypadku psów, które zajadają się karmą suchą. Podczas trwania testów Ami nie była senna ani otępiała, jej brzuch nie był twardy ani napęczniały. Pies wypróżniał się prawidłowo, a składniki zawarte w słoiczkach w 100 % zaspokoiły potrzeby mojego psa.

Jeśli zdecydujecie się na żywienie psa produktami CATERINGU 4DOGS (do czego oczywiście zachęcam) kontakt umożliwią wam media czy strony takie jak ich portal internetowy czy strona na facebook'u

Podsumowując:

Cena - cena produktu dla mnie jednak jest zbyt wysoka i mimo wszystko nie zdecydowałam się na zostanie na dłużej z produktami 4Dogs. Podobnie cenowo jednak zdrowiej wyjdzie nam dieta Barf.

Skład - składem jest zachwycona i mimo, że pojawiły się tam bezwartościowe zapychacze takie jak makaron czy kasza to mimo wszystko skład jest fenomenalny.

Reakcja psa - Ami, mimo, iż jest psem na ogół wybrednym spałaszowała słoiczki 4Dogs w oka mgnieniu co wyzwoliło we mnie jak najbardziej pozytywne emocje i ogromnego plusa dla cateringu.

Inne ważne informacje - słoiczki psują się niestety dość szybko więc nie są najlepszym rozwiązaniem dla psich podróżników. Miłym gestem jest napis od producenta na słoiczku 'dla... (imię psa)' :) . Słoiczki później łatwo można poddać recyklingowi lub użyć ponownie.




Dziękujemy firmie 4Dogs - catering dla psów za możliwość współpracy. Chętnie dowiem się waszej (fanów) opinii na temat tego typu 'nowości'.

2 komentarze:

  1. Kiedyś wygrałam w konkursie 4 słoiczki o smaku ryby, ale niestety nie sprawdziły się, Sonia ledwo co zjadła pół miseczki. Ja sama wolę kupić mięso które na pewno jest zdrowsze niż te słoiczki w których są zapychacze takie jak makaron.

    OdpowiedzUsuń