16.7.17

Recenzja, smakołyki Mr Doo. Samo mięso - samo zdrowie!


Dzięki zaufaniu firmy KrakVet  miałyśmy przyjemność testować produkty ich firmy. Co to takiego tym razem? Przysmaki Mr Doo. Kto jeszcze nie słyszał o owym rarytasie ma teraz okazję się trochę o nich trochę dowiedzieć. KrakVet i tym razem nie próżnował i wypuścił na rynek przysmaki Mr Doo, a tym samym zadbał o psi brzuszek Ami! Dowiedzcie się więcej...

Zanim jednak przejdę do samych smakołyków warto wspomnieć o firmie KrakVet - czym się zajmują? Co robią? I kim są? 
Co KrakVet mówi o sobie:

Krakvet powstał z połączenia dwóch pasji: miłości do zwierząt i zamiłowania do informatyki.

Internetowy sklep zoologiczny Krakvet założony został w 2006 roku przez lekarza weterynarii Jarosława Orła oraz inżyniera informatyki Marka Batko. W ciągu dziewięciu lat obecności na rynku staliśmy się liderem branży zoologicznej w Polsce. 
Dzisiaj Krakvet oferuje przeszło 10 tys. produktów, obsługuje ponad 350 tys. Klientów, tym samym realizując przeszło 50 tys. zamówień miesięcznie. 
Od 2008 roku prowadzimy akcję „Pomoc dla schronisk” w ramach, której przekazujemy co miesiąc karmę dla zwierząt z wybranego podczas głosowania schroniska.

W 2010 roku pod marką Zoofast rozpoczęliśmy ekspansję na rynki europejskie. Dzisiaj obecni jesteśmy już w 17 krajach, m.in. w Niemczech, Francji, Węgrzech, Czechach i Słowacji.

W 2010 roku pod marką Zoofast rozpoczęliśmy ekspansję na rynki europejskie. Dzisiaj obecni jesteśmy już w 17 krajach, m.in. w Niemczech, Francji, Węgrzech, Czechach i Słowacji.



Co ja mogę powiedzieć?
KrakVet to hmm... Dobra firma! Niepodważalnym atutem sklepu jest ogromny asortyment w konkurencyjnych cenach. Śmiało mogę stwierdzić, że sklep zooogiczny KrakVet podchodzi do każdego klienta indywidualnie dzięki pośrednikom - do nas jeden z właśnie takich napisał i myślę, że to fajna opcja dla większych firm! Oto moja opinia o firmie - krótko, zwięźle, a co najważniejsze szczerze!






Do testów otrzymałyśmy 7 różnych rodzai przysmaków, każdy z nich został dokładnie i indywidualnie schrupany przez ząbki terriera. Przekąski fajnie sprawdziły się jako nagroda podczas treningów - większość z nim z łatwością udało mi się połamać, inne natomiast (te bardziej gumowate) idealnie nadały się do pokrojenia. 
Poniżej przedstawiam smaki, które nam zaoferował KrakVet, szczerze przyznaję, iż paski kaczki zostały nową miłością Ami i jak dotąd jej ulubionymi przysmakami!


Skład:


1. Pierś z  kaczki (96,8% mięso, 0,2 % sól, 1,5% gliceryna, 1,5% sorbitol)

2. Kurczak (96,8% mięso, 0,2 % sól, 1,5% gliceryna, 1,5% sorbitol)

3. Kość owinięta kurczakiem (96,8% mięso, 0,2 % sól, 1,5% gliceryna, 1,5% sorbitol)

4. Kurczak z serem (96,8% mięso, 0,2 % sól, 1,5% ser, 1,5% sorbitol)

5. Paski kurczaka (96,8% mięso, 0,2 % sól, 1,5% gliceryna, 1,5% sorbitol)

6. Kurczak z dorszem (52,3% kurczak, 41,5% dorsz, 0,2% sól, 2% gl, 2% sorbitol)

7. Paski kaczki (96,8% mięso, 0,2 % sól, 1,5% gliceryna, 1,5% sorbitol)



Skład jak widać jest znakomity - szczerzę przyznam spotykam się pierwszy raz z przysmakami o tak dobrym składzie - w zasadzie Mr Doo to samo mięso - suszone! Producent zaleca przechowywać przysmaki zaledwie 2 tygodnie od otwarcia - ważne, aby przechowywać je wtedy w suchym i chłodnym miejscu!
Jednak co z ceną? Czy za jakość musimy słono zapłacić? Otóż nie! Za 80 gram produktu zapłacimy niespełna 12 zł, co sądzę jak za TAKIE smakołyki wydaje się bardzo dobrą ceną! Oprócz standardowych opakować warto wspomnieć o zestawie mieszanych smakołyków - czyli 4 razy po 80 gram, do tego w GRATISIE jeszcze 3 opakowania po 80 gram! Co w sumie za 7 opakowań wyniesie nas niecałe 47 zł!



Mimo wszystko jak na moje oko plakietka smakołyków mogłaby być umiejscowiona w innym miejscu, gdyż przy otwieraniu jedzonka nie pozostaje nam nic innego jak plakietkę po prostu oderwać, co wiąże się z utratą bardzo ważnych informacji takich jak data przydatności produktu. Opakowanie ma też swoje dobre strony czyli zamknięcie strunowe, które pozwala nam zachować świeżość przysmaków aż do końca daty przydatności, czy przeźroczysty materiał, który pozwala nam zobaczyć stan smakołyków jeszcze przed ich otwarciem!

Co z 'jadalnością' u najbardziej wybrednego psa jakiego znam czyli Ami? Otóż Ami jak już wcześniej wspomniałam przepada za paskami kurczaka! Inne twardsze smaki takie jak na przykład kurczak z serem czy pierś z kaczki także okazały się być atrakcyjne dla psiego 'tadka niejadka' tym razem tylko połamane w drobne kawałki. Niestety kość owinięta kurczakiem kompletnie się u nas nie sprawdziła z uwagi na to, że Ami nie przepada za tymi twardszymi przysmakami.

Podsumowując:
Firma oferuje różnorodne przysmaki dla psich niejadków (i nie tylko) w konkurencyjnej cenie. Smakołyki o rewelacyjnym składzie podbijają serca nawet największych psich niejadków. Przeźroczyste opakowanie oraz zamknięcie strunowe pozytywnie wpływające na kondycje smaczków. Plakietka umiejscowiona w niewygodnym miejscu.

Jeszcze raz pragnę podziękować firmie KrakVet za zaufanie i możliwość przetestowania smakołyków.








1 komentarz:

  1. Super recenzja, świetne zdjęcia :)
    My również testowaliśmy te smakołyki, Mjalowi najbardziej posmakował kurczak z dorszem.

    OdpowiedzUsuń